I Rodzinny Rajd Rowerowy – przygotowania do wspólnego kręcenia kilometrów.

Jesienią 2024 roku padł pomysł zorganizowania rajdu rowerowego. Chociaż nasza gmina słynie z kajaków, a osób uprawiających różnego rodzaju aktywności nie brakuje, to jednak brakowało nam takiej inicjatywy. Dziś krótkie podsumowanie przygotowań – skąd pomysł, wybór trasy i przygotowanie formalne.

Już za kilka dni, 11 maja 2025 r. realizujemy kolejne przedsięwzięcie – Zdrowo i Aktywnie z Rodziną – Rajd Rowerowy po Gminie Popów. Dziś krótkie podsumowanie przygotowań – skąd pomysł, wybór trasy i przygotowanie formalne. Z „boku” organizacja rajdu dla stosunkowo niewielkiej liczby osób może się wydawać proste jak bułka z masłem. Okazuje się, że to nie taka łatwa sprawa i wymaga nieco determinacji.

Skąd pomysł na Rodzinny Rajd Rowerowy?

Zacznijmy od początku.

Jesienią 2024 roku padł pomysł zorganizowania rajdu rowerowego. Chociaż nasza gmina słynie z kajaków, a osób uprawiających różnego rodzaju aktywności nie brakuje, to jednak brakowało nam takiej inicjatywy.

Dlatego też zgłosiliśmy się do naszych lokalnych władz z prośbą o wsparcie właśnie rajdu rowerowego. I się udało. Dostaliśmy zielone światło.

Tylko od czego zacząć? Mimo, iż organizację innych przedsięwzięć miałyśmy za sobą, to jednak rajd był czymś nowym. Na szczęście na naszej drodze pojawiły się osoby, które podzieliły się z nami swoim doświadczeniem w tej materii. Jak to mówią, najtrudniejszy pierwszy krok.

No i się zaczęło. Na początek musiałyśmy wybrać trasę. W końcu w Gminie Popów nie brakuje sprzyjających warunków do jazdy na rowerze, więc to wcale nie było takie proste. Skąd wyruszyć, gdzie zakończyć, jaka długa powinna być trasa? Może wydawać się się to prostą sprawą, ale my miałyśmy dylemat. Zależało nam, aby trasa była w miarę osiągalna na osób w różnym wieku i z różnym doświadczeniem „sportowym”. Dlatego nie mogło być zbyt długo i zbyt intensywnie. Z drugiej strony chciałyśmy, aby rajd był swego rodzaju wyzwaniem, a jego ukończenie sprawiło radość i satysfakcję.

Po naszej ulubionej burzy mózgów padła decyzja, że rajd rozpoczynamy w Wąsoszu Górnym, który jest mocno związany z naszą Fundacją, a jego trasa będzie przebiegać przez Nową Wieś, Brzózki, Popów, Dębie, Więcki, Marianów i Wąsosz Dolny. Metą naszego rajdu była Przystań Kajakowa w Wąsoszu Górny. Czy może być coś lepszego od spędzenia aktywnego czasu na łonie natury. Trasa przebiegała malowniczymi drogami wśród pól i lasów z zakończeniem nad rzeką.

Rajd rowerowy i sprawy organizacyjne.

Po wyborze trasy rozpoczęła się nieco mniej przyjemna część – dopełnienie formalności. Po nitce do kłębka okazało się, że organizacja rajdu rowerowego wymaga zgody wielu urzędów i służb porządkowych. Nie będę wdawać się w szczegóły, ale poprosiłyśmy o zgodę na przeprowadzenie rajdu Urząd Gminy, Starostwo Powiatowe, Powiatowy Zarząd Dróg, Państwową Staż Pożarną, Powiatową oraz Wojewódzką Komendę Policji, Pogotowie Ratunkowe. Uff… Na szczęście cały sztab osób bardzo nam pomógł, podpowiedział, jakie dokumenty i gdzie należy złożyć, aby dopilnować terminów. Mimo napiętego grafiku komplet dokumentów udało nam się złożyć o czasie… Dokładnie 11 kwietnia komplet podań i wniosków trafił do zainteresowanych służb i urzędów, a nam pozostała dalsza część przygotowań.

Program rajdu i rozdzielanie ról.

Kolejnym krokiem było zaplanowanie poszczególnych elementów. Chciałyśmy, aby każdy uczestnik otrzymał drobny upominek startowy, czyli mini niezbędnik rajdowca rowerowego. Ostatecznie udało nam się stworzyć całkiem niezły zestaw. Każdy z uczestników otrzymał worek sportowy, batonik, wodę, kamizelkę odblaskową i smycz na klucze z logo Gminy Popów, lemoniadę owocową bez cukru Ogródek Dziadunia, ketchup i warzywa konserwowe Jamar oraz nasz fundacyjny długopis. W pakiecie znalazł się także quiz. Każdy kto go rozwiąże weźmie udział w losowaniu nagród.

Po zakończonym rajdzie, wszyscy weźmiemy udział we wspólnym ognisku na Przystani Kajakowej. Będzie to okazja do podzielenia się swoimi wrażeniami, rozmowami i odpoczynkiem. 

Mamy nadzieję, że pogoda nam dopisze, a humory i dobra energia nie opuszczą nas do ostatniego metra.

Jeśli jeszcze nie ma Cię na liście, wypełnij formularz online lub napisz do nas.

Zabierzcie rowery, kaski i dobry humor! Zapraszamy serdecznie do wspólnej aktywności.

Podziel się:

Zapisz się na nasz newsletter

Więcej wpisów:

Pracownik po przejściach czy lojalny partner? Jak mądra rekrutacja i reintegracja budują zespoły na lata

Współczesny rynek pracy przypomina czasem pole bitwy, na którym firmy walczą o „idealnego kandydata”. Jednak czy ten ideał – młody, dynamiczny, z nieskazitelnym CV – rzeczywiście jest gwarancją sukcesu Twojego biznesu? Często zdarza się, że mimo kosztownych procesów rekrutacyjnych i szerokiego pakietu benefitów, nowi pracownicy odchodzą po kilku miesiącach, szukając nowych wrażeń lub nieznacznie wyższej pensji.

To nie tylko tabelki w Excelu. Jak „S” w ESG buduje realną wartość przez lokalną żywność?

W świecie biznesu coraz częściej słyszymy o ESG, ale bądźmy szczerzy – dla wielu firm to wciąż tylko kolejny akronim, który trzeba „odhaczyć” w rocznym raporcie. Zazwyczaj skupiamy się na literze „E” (Environment), bo jest ona wymierna. Łatwo policzyć zaoszczędzoną wodę, zredukowany ślad węglowy czy liczbę posadzonych drzew. Jednak prawdziwa rewolucja i serce zrównoważonego rozwoju bije w literze „S” – Social, czyli w aspekcie społecznym.

Kuchnia, która łączy pokolenia – wielki finał projektu „Smaki Dziedzictwa”

Z wielką dumą i wzruszeniem ogłaszamy oficjalne zakończenie projektu „Smaki Dziedzictwa: Kulinarne podróże po powiecie kłobuckim”. Przez ostatnie miesiące, jako Fundacja Premium Foods, realizowaliśmy misję ochrony i promocji kulinarnego serca naszego regionu. Dzięki dofinansowaniu z programu Ministra Edukacji pod nazwą „Nasze tradycje” udało nam się stworzyć coś więcej niż tylko zbiór przepisów – zbudowaliśmy most między pokoleniami.

Darowizna

wdpgk loader image